Liga Europy (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 10 kwie 2008, 21:47

Laudrup zrobil straszny blad ustalajac sklad, ze zamiast Belenguera, wystawil na stoperze De la Reda. Nie chodzi tu o przebieg dalszych wydarzen, ale o to, ze Ruben nie jest stoperem i taka decyzja byla szalenie ryzykowna. Nawet gdyby czerwonej kartki nie dostal, to byloby spore zagrozenie, ze bedzie popelnial bledy. To nie jest mecz, w ktorym wolno robic tego typu eksperymenty. Kontuzja Uche wyszla Getafe na dobre. Jakby do niej nie doszlo to Laudrup pewnie obroncy do tej pory by nie wprowadzil i mogloby byc ciezko sie bronic. A tak Belenguer w koncu pojawil sie na boisku, a roznica liczebna nie ma az tak duzego znaczenia, jak moglaby miec, bo Getafe i tak skupia sie na obronie, poniewaz ich celem podstawowym od poczatku byla gra na zero z tylu. Zostali z jednym napastnikiem, a ilosc pilkarzy w szeregach obronnych sie zgadza, dzieki czemu moga grac to, co naprawde potrafia, bo Getafe jak chce sie bronic to jest zajebiscie niewygodnym rywalem. Po prostu umieja to robic. Do tego Contra osmieszyl defensywe Bayernu zdobywajac bardzo ladna bramke po akcji indywidualnej, a Niemcy poza dwoma bledami bramkarza Getafe nie stworzyli sobie nic wielkiego w ataku. Przy czym tego drugiego bledu by nie bylo, gdyby nie blad w komunikacji. W dojsciu Abbondanzieriemu do pilki wyraznie przeszkodzil obronca.

Z biegiem czasu Bayern na pewno bedzie sie staral coraz bardziej atakowac, ale Hiszpanie moim zdaniem dadza rade.

Wróć do „Puchary Europejskie”