Ogolnie jest dosc pewny zwycięstwa United, jestesmy w formie, mamy bardziej wypoczęty skład, gramy u siebie. Moja jedyna obawa to Pique, któremu co jakis czas przdarza sie zle ocenic lot piłki, przy dobrze grajacych głowa Ade i Bendtnerowi moze sie to okazac kluczowe. Chociaz nie jest tez powiedziane ze Pique zagra, Brown moze isc na srodke a na prawą OH lub O'Shea, na Garego jeszcze troche za wczesnie.
Mecz zaczniemy pewnie w formacji 4-3-3 z Tevezem na ławce. Anderson jak zwykle schowa Fabregasa do kieszeni i bedzie mozna grac



