Decyzja o wejściu Cafu bardzo dobra, potrzeba było bocznego obrońcy. Że na ławce jest tylko żenujący Cafu, cóż, "jak sobie pościelisz..."Chlopaczek pisze:Ach ten Carlo.Mial na lawce Ronaldinho Zambrotte i Gerrarda a zamiast tego wprowadzil Cafu i Brocchiego.Skaranie boskie z nim.
Inna rzecz, że Gilardino za Gattuso to naturalna zmiana w takiej sytuacji - mamy grać do przodu, Gattuso gra KATASTROFALNIE ŹLE, brakuje nam egzekutora... Gilardino, choć to Gilardino, powinien był wejść dużo wcześniej.
No ale cóż, stało się. I tak nic by się nie stało, gdyby nie sędzia ([*] [*]) i Bonera ([*]).



