Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post autor: Cris7 » 13 kwie 2008, 15:31

Nerwy związane z tym meczem od samego rana. Nikomu nie trzeba wyjaśniać jak ważne jest to spotkanie dla układu tabeli. Scenariuszów na tę kolejkę jest sporo. Być może w tym meczu praktycznie rozstrzygnie się mistrzosttwo o ile Chelsea jutro zgubi punkty, a United dziś wygra.

Przystępujemy do tego spotkania bez wciąż kontuzjowanych Vidica,Naniego i Saha. Reszta na szczęście jest już do dyspozycji Fergusona, łącznie z Silvestrem i Nevillem.

Dużo gorzej wygląda sytuacja kadrowa w obozie rywali. Nieobecnych będzie kilku kluczowych graczy. Wenger może tylko pomarzyć o takim komforcie wyboru jaki ma Fergie.

To o czym właśnie wspomniałem oraz fakt, że gramy u siebie i prezentujemy wyższą formę naturalnie stawia nas w roli faworytów. Co nie do końca musi być dla nas dobre. Ale wierzę, że piłkarze poradzą sobie z taką presją, zwłaszcza że dla większości z nich nie jest to nowa sytuacja.

Zwycięzyć, co wywrze dodatkową presję na The Blues to cel na dzisiejsze po południe. God save Red Devils. :wink:

Wróć do „Anglia”