Siatkówka

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post autor: LookAsh » 13 kwie 2008, 16:33

Babel pisze:dniose się jeszcze do Miguela Angela Falasci. Absolutny Top 5 na chwile obecna jeśli chodzi o rozgrywaczy na świecie. Tyle, że ma 35 lat, a dużo zalezy od tego kto bedzie libero w Skry (Polak czy obcokrajowiec). Wydaje mi się, że starszy Falasca otrzyma korzystniejsze finansowo oferty z Rosji i Włoch. Dodatkowo Dobrowolski pokazuje, że bardzo wazne jest także zgranie ze swoimi skrzydłowymi. W myśl przysłowia lepsze jest wrogiem dobrego nie wiadomo czy też Castellani bedzie chciał coś zmieniać.

Antiga jest jeszcze wieksza gwiazda niz Falasca a jednak wybral oferte Skry choc wydawalo sie ze juz jest wszystko dogadane z Ruskimi.
Francuz raczej nie narzeka tutaj wiec moze zachecic Falasce do przenosin do Belchatowa. Zawsze to jakas znajoma twarz a jesli chodzi o kwestie finansowe to Skra moze nie dysponuje jeszcze az takimi pieniedzmi co Rosjanie ale naprawde nie ma sie czego wstydzic a roznice w gazy moze zrownowazyc cala ta niespotykana otoczka jaka jest wokol siatkowki w Polsce o czym juz wie caly swiat.

A jesli chodzi o libero:

volley24.pl pisze:Ignaczak jednak w Skrze?

Wczoraj pojawiła się informacja, że Krzysztof Ignaczak ma zostac w Asseco Resovii także na przyszły sezon. Libero reprezentacji Polski podobno ustalił szczegóły nowego kontraktu, jednak jak dowiedzieliśmy się z nieoficjajnego źródła, cały czas prowadzi zaawansowane negocjacje z PGE Skrą Bełchatów.

Powstaje zatem pytanie, czy Krzysztof Ignaczak na pewno podpisał nową umowę. Nasz informator twierdzi, że bardzo prawdopodobny jest powrót zawodnika do Bełchatowa, skąd odszedł w zeszłym sezonie do Asseco Resovii. Aktualny libero Skry Daniel Lewis spisuje się przeciętnie, a sprowadzenie w jego miejsce Ignaczaka pozwoliłoby ściągnąć nowego rozgrywającego zza granicy (piszemy o tym niżej).

Inna gwiazda naszej ligi - Dawid Murek z Jastrzębskiego Węgla - także jest podobno jest dogadany już w sprawie swojego kontraktu w Skrze i jego przejście do 3. drużyny Ligi Mistrzów jest niemal pewne.

PGE Skra ma mocarstwowe plany i chciała sciągnąć do swoich szeregów zawodników z najwyższej półki. Sondowali jaki kontrakt zadowoliłby m.in. Gibę. Chyba jego zarobki przekoroczyły możliwości klubu kierownego przez Konrada Piechockiego, bowiem zdecydowali się na sprowadzenie Dawida Murka.

Prawie pewne jest także to, że do ekipy mistrzów Polski dołączy nowy rozgrywający (najprawdopodobniej z Hiszpanii lub Brazylii).
Wiec to niejako by juz rozstrzygalo sprawe rozgrywajacego ktory pewnie by pochodzil z zagranicy. Tylko ciekawe kto jest tym rozgrywaczem z Brazylii ?

W artykule najbardziej mnie bawi fragment o sondowaniu na temat gazy jaka chcialby dostac Giba i ze chyba przekrocza mozliwosci Skry wiec ostatecznie zadowola sie Murkiem :lol:

Ale jesli Skra zrealizuje chocby jakas czesc z planowanych wzmocnien to znowu sie powiekszy dystans pomiedzy Skra a reszta. W tym sezonie to myslalem ze chociaz Mlekpol stawi im czola bo na papierze sklad mieli conajmniej rowny. A w trakcie sezonu niesamowita forme jeszcze zlapaki akademicy z Czewy. Przyszly sezon bedzie chyba znowu nosil tytul "Skra i cala reszta".

10 pisze:P.S. Podoba mi się zachowanie Sordyla w czasie meczu. Spokój, opanowanie, i nieustanne "pocieszanie"-mobilizacja podopiecznych. Sordyl i na boisku nigdy się nie gotował i zawsze walczył na maxa. Nie ma tu żadnego wprowadzania zbędnej nerwowości - jest spokojne tłumaczenie. Coś mi się wydaje, że Osztyn nie będzie po sezonie szukał nowego trenera.
Mowia juz na niego Panas z Mazur :D

Mimo wszystko uwazam ze po sezonie bedzie zmiana na stanowisku trenera w Olsztynie i bedzie sie szukalo kogos zagranica bo u nas juz nikogo nie ma.

Karmelinho15 pisze:A rozbiórka Cz-wy coraz bliżej.

Jestes tego pewien ? Liczylem ze awans do LM da wam dodatkowy doplyw gotowki i ze jeszcze sie wzmocnicie. Podobno nawet to AZS myslal o mlodszym z braci Falasca co by bylo dla was zbawieniem bo Billings znowu daje d**e w kluczowych momentach.

Wróć do „Inne sporty”