Jezeli w czyms utwierdzil mnie wczorajszy mecz to tylko w tym ze Ancelotti nie liczy na Yoanna i skala sympatii jaka trener darzy Brocchiego ma tutaj niewielkie znaczenie zeby nie powiedziec ze zadne.Wilmore pisze: Daje, ano daje. Ale jeśli dopiero wczorajszy mecz utwierdził Cię w przekonaniu, że Brocchi jest jego ulubieńcem, i wchodzi niezależnie od wyniku, to przykro mi, sądziłem, że trochę bardziej w Milanie się orientujesz.![]()
Mam nadzieje ze nikt tutaj nie mysli ze Brocchi a nie Yoann wczoraj zagral bo Carlo bardziej lubi tego pierwszego bo byloby to dzialanie ewidentnie z premedytacja na szkoda druzyny.
Za lubienie to jednego lub drugiego moze zaprosic na obiad do domu a nie wpuszczac na boisko.
Yoann powinien sie podobnie jak Gila powoli zbierac z niszczyciela (przed czyszczeniem dzial) o nazwie Milan.
Nie podzielam Twojego pesymizmu Wilmore ze Ajax bylby takim zlym wyborem.Oni po odejsciu Sneijdera szukaja rozgrywajacego i Francuz jezeli naprawde jest taki dobry jak go sie maluje moglby zalatac ta dziure.


