AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz » 13 kwie 2008, 17:27

O kutwa ale mecz :smile2: Jak by się nie zakończył było to kolejne dobre widowisko i nie można było się nudzić (przynajmniej dla kibiców obu drużyn). Wiele groźnych sytuacji, strzałów, walka, troche baboli z obu stron i i zwycięstwo Romci czyli to co tygryski lubią najbardziej :smile2: Udine udowodniło że ostatnio jest w wysokiej dyspozycji będąc dla nas równorzędnym rywalem. Gol dla gospodarzy to imo największy błąd obchodzącego wczoraj swoje 35 urodziny Panucciego (ja sie spodziewałem że wybije piłkę), mały Doniego i bardzo dobre znalezienie się również grającego dziś dobre zawody Di Natale (jak przejdzie do Romy na pewno da nam wiele chwil radości ze swojej gry). Po stracie bramki Panucci pewnie chciał winę zrzucić na Doniego i się zaczęło :anger: :badziewie: Miałem wrażenie że dojdzie do rękoczynów bo było bardzo ostro :roll: Ale na szczęście później obaj zagrali przede wszystkim dla drużyny swoje nieporozumienia zrzucając na boczny tor. Miejmy nadzieję że prędzej a nie później wszystko się wyjaśni i obaj podadzą sobie dłoń :P
Po stracie bramki Roma wzięła się do kupy i przystąpiła do odrabiania strat czym udowodniła że nie tylko potrafimy głupio tracić punkty, nie tylko mamy pełne gacie gdy strach zagląda nam w oczy i jesteśmy słabi psychicznie ble ble ble ale także potrafimy zacisnąć zęby i odwrócić losy meczu jak na prawdziwych Gladiatorów przystało :smile2:
Sędzia trochę się motał ale ogólnie sędziował imo nieźle. Gdyby w końcówce nie zagwizdał spalonych których nie było nie byłoby także takich emocji prawie do samego końca. Ale jak pisałem w obie strony czasem się mylił. Najważniejsze że potrafiliśmy się podnieść i strzelić aż 3 gole. Niepokoją błędy które mogły się dla nas skończyć tragicznie (na kija Pizarro kiwał się w polu karnym? :evil: przecież ciągle to powtarzam - w polu karnym nie ma zabawy! ale do nich czasem jak do ściany :roll: ).
Tottiemu trochę szwankowała skuteczność, przy tym strzale co miał takie pretensje do arbitra powinien narzekać głównie na siebie za zmarnowanie świetnej sytuacji. Ale za to wiele razy Il Capitano potrafił świetnymi podaniami zapoczątkować nasze groźne akcje. Nie chcę nikogo wyróżniać (bramki miodzio) bo każdy zostawił na boisku wiele serca tak wiec brawa dla całej drużyny :jupi: Aby za bardzo sie nie podpalać należy pamiętać aby te plusy nie przesłoniły nam widocznych dziś minusów (kiksy, straty, zmarnowane sytuacje)... ale to od jutra a dziś :pijemy:

Violko Violeczko fajna dzieweczko zdobądź dziś kuwa minimum jeden punkcik :pray:


Totnik_ASR pisze:tak kompromitujca przewaga Interu w lidze i zupelne upokorzenie na OT to byl bardzo udany sezon Smile
Ja cieszyłem sie ze spokojnie wywalczonego wicemistrzostwa i przypomnieniu o sobie w Europie - 1/4 finału LM wziąłem za dobry wynik :P

Wróć do „Włochy”