Wielki znaczenie dla Man Utd miał zmiany czego mozna było się spodziewać bo Anderson i Tevez to świetni gracze i po ich wejściu układ sił się wyraźnie zmienił.
Arsenal w 2 połowie słabo, stracili wszystkie atuty z pierwszej połowy, byli kiepsko zoorganizowani, nie przejmowali piłek i byli haotyczni w rozegraniu.
Słaby dziś Ronaldo i Rooney, ale Man Utd i tak zwycięski. W Arsenalu najsłabiej Van Persie.
A no i chciałem pochwalić Clichego bo zaliczył fantastyczną partię
Man Utd o krok o tytułu, a Arsenal skończył sezon


