Hanni pisze:A ile razy spaprał? Choćby z Liverpoolem. Stary to nie jest gracz na Arsenal.
przestań pier...
Fakt, ale kontuzji Eduardo nie można było przewidzieć. Robin prawie w ogóle nie grał w tym sezonie. To też łatwe nie było do przewidzenia, bo zazwyczaj wypadał na krótszy okres. Dlatego nie czepiałbym się Ade, który jak widać jest pod formą. Mimo wszystko i tak strzela. Na nastepny sezon zakup napastnika będzie konieczny, bo Eduardo nie ma sensu brać pod uwagę.Hanni pisze: Po to jest taki Adebayor żeby nastrzelał. A jak się zmęczy powinien mieć porządnego zmiennika i nie do pary porcelanowego Robina.



