Teraz wracając do meritum sprawy. Niektórym chyba jeszcze głowa nie ochłonęła po spotkaniu, bo wypisują totalne bzdety. Dennis z Wengera? Z całym szacunkiem dla Holendra, jak udowodnik kiedyś, że się nadaje to może za jakieś 10-15 lat - czemu by nie. Na dzień dzisiejszy opcja ze zwolnieniem Wengera absolutnie nie wchodzi w grę. Potrzeba tylko nieco innego spojrzenia na zespół.
W lecie nie będziemy już potrzebować uzupełnień kadry, ale poważnych, konkretnych wzmocnień. Domyślam się, że boss ma już na oku kilku świetnych nastolatków, ale z tym musi sobie dać spokój. Prawda jest taka, że trzeba będzie jednak nieco szerzej uchylić drzwi skarbca i wydać nieco więcej niż zwykle. Naprawdę nawet człowiek postronny widzi, że przegraliśmy sezon tylko dlatego, że ławka była za krótka. Wtedy kiedy Ferguson z ławki wprowadzał Teveza i Andersona, Wenger na dobrą sprawę miał do dyspozycji Theo i Nicklasa
Tak jak wspominałem wcześniej musi dojść do porządnego wietrzenia składu. Taki Senderos, Denilson, Gilberto czy Lehmann w lecie muszą się pożegnać z Emirates. Liczę się także z odejściem Hleba, a w końcu ma kontrakt chyba do 2009 roku, więc wcale nie musi dostać pozwolenia na przeprowadzkę
Idąc dalej potrzebny nam będzie dobry środkowy obrońca, może jakiś zmiennik na lewę flankę obrony, skrzydłowi i ktoś kto da kilka chwil wytchnienia Fabregasowi (bo widać jak na dłoni, że Hiszpan gra już na oparach, a w perspektywie ma występ na Euro). Poważnie trzeba myśleć też o Robinie, bo to już drugi sezon kiedy niby jest w drużynie, ale tak jakby go nie było. Klasowy snajper byłby raczej niezłym zakupem.
BTW, Arsenal nic nie wygrywa a sezonowych pokemonów jakoś nie ubywa. Ciekawa zależność



