Inter Mediolan (zbiorczy)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 13 kwie 2008, 22:27

No i tak jak się można było spodziewać Inter ostatecznie wygrywa z Volą, która dziś nie zaprezentowała się dobrze. Może to wynikało z tego że gra się tak jak przeciwnik pozwala, ale ja i tak miałem dużo uczucie niedostu po tym jak mało pokazał w tym meczu Mutu, a przedewszystkim zatrważająco niewidoczni i szybko zmienieni Pazzini i Montolivo.
Jeśli mowa o postawie Interu to w 2 połowie zaczął od momentalnego szturmu i Fiorentina się pogóbiła, przy pierwszej bramce świetnie zaprezentował się Vieira, ktory kapitalnie minął Gobbiego i zdołał podać do Cambiasso. Przy drugiej bramce znów zawalił na całej lini Gobbi bo o ile podanie Cruza do Mario bylo bardzo ładne to gdyby nie to że Gobbi stał dobre 2 metry za plecami reszty obrońców gola by nie było a poprostu wyraźny spalony. Stało się inaczej i Balotelli musiał taką okazaje wykorzystać, pieczętując dobre spotkanie i tylko szkoda że Mancini chyba bojąc się rywala zdjął go w 70 minucie i wprowadził Cesara.

Inter więc odzyskał ze świeżości, pokonał wymagającego rywala i powiększył swoje szanse na scudetto, ktore ostatnio zaczeło dramatycznie maleć

A graczem meczu mimo straconych 2 goli Sebastian Frey 8)

A i jeszcze jedno dlaczego wy tak nienawidzicie Vieiriego :?: W końcu to wasza legenda, a to że teraz gra w innym zespole to chyba większego znaczenia nie ma, a i kompletnie takiego ewentualnego powodu nie rozumiem bo jakoś nigdy mi przez mysl nawet nie przeszło żeby nienawidzić takiego Inzaghiego jako kibic JUVE (analogiczna sytuacja)

Wróć do „Włochy”