Dokładnie Sebastian dzisiaj pokazał najwyższą klasę i zasuwał po tej bramce superman (tak troszkę misiowaty, ale jakiYukasz pisze:Frey i długo długo nic
Do tego słabiutki w defensywie Gobbi na którego konto idą obie bramki (przy pierwszej łatwo zrobił go Vieira, gdzie też nie popisał się Ujfalusi, przy drugiej nie trzymał lini i stojąc 2 metry za plecami reszty obrońców dał 200% okazje Balotelliemu)
Ogólnie liczyłem że Viola stworzy ciekawe widowisko i nastraszy Inter, a może i urwie im jakieś punkty (znaczy się remis bo zwycięstwo by mnie niespecjalnie cieszyło) a wyszła bezbarwna porażka, bez stylu i sznas na sukces.
A i jeszcze pytanie dla kogoś rególarnie oglądającego Violę (tak do ciebie Czecher mówie


