Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post autor: Kamil232 » 14 kwie 2008, 15:02

Nie ma to jak popadać ze skrajności w skarjność...czy gdzieś napisałem, żebyśmy grali samymy Brytolami?? <sciana>
Mówię, że to jest Manchester United- u nas zawsze dawało się szansę swoim wychowankom i nie sprowadzało hurtowo zagranicznych graczy...Nie wiem może Ciebie cieszyby status Chelsea czy Arsenalu, ale ja nie za to pokochałem United.

Na prawej obronie bym dał szansę Simpsonowi, tudzież wolałbym Huttona niż jakiegoś Bosingwe.

Na skrzydło? Bentley, Young.

Na Atak? Jest taki jeden zachwyca w Championship i strzelił więcej goli niż Bendtner w zeszłym sezonie w tej samej lidze, nazywa się Campbell.

No ale ok, lepiej sprowadzać hurtowo jak Chelski, to nic ze pewnie wcześniej sam śmiałeś i kpiłeś, że tak każdy może robić, ze ma kase i sobie sprowadzi kogo chce i zdobywa się trofea. A teraz tego samego oczekujesz w United. Ja nie, ja chce mieć w zespole przynajmniej kilku(nie całą 11 zebyś znowu tak nie pisał) wychowanków czy graczy którzy mają w sercu United jak np. Evans. Niż gości pokroju Pique który już płacze, ze nie gra i chce odejść. Czy reszta Latino, którzy marzą o "wielkiej" Primiera Division.

Wróć do „Anglia”