Roger w reprezentacji

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 18 kwie 2008, 19:40

Janas przed mundialem zagrał nieźle, ale Beenhakker go przebił. Żadnego wytłumaczenia, oczywista oczywistość, że Roger na EURO ma jechać. I Lechu do obywatelstwa dorzucający koszulkę reprezentacji gratis - ciekawe czy mu Kurski dalej podpowiada :lol:.
Jorgen pisze:Ja się w ogóle zastanawiam skąd ta cała kontrowersja. Przecież jeśli pojedzie na Euro i zagra to czego nam ubędzie? Albo czego przybędzie? Facet przyjechał wykonywać swoją pracę i robił to na tyle dobrze, że został za to nagrodzony.

Strach pomyśleć, co będzie jak Polska zatrudni te 200 tysięcy chińczyków do pracy przy EURO 2012. Ich tez trzeba będzie jakoś wynagrodzić :olaboga:.

O Rogerze już trochę naprodukowałem, nie będę powtarzał. Ale jeśli ktoś nie rozumie, że o grze w reprezentacji nie decyduje wyłącznie kwestia sportowa, ale też taka drobna sprawa, jak związek z krajem, to dlaczego związał się emocjonalnie akurat z reprezentacją Polski? Jeśli ważne są tylko wyniki, to jest kilka innych reprezentacji, które radzą sobie lepiej niż Polandia. Można kibicować ManU czy Barcy, to czemu nie np. reprezentacji Hiszpanii, tam żaden drewniany Wasilewski nie biega (ehhh, żebyśmy go mogli chociaż wymienić na Daniego Alvesa :pray:...). Argument, że inni tak robią, można włożyć między bajki, bo póki co w pozyskiwaniu (kupowaniu?) piłkarzy Rogeropodobnych celują nie reprezentacje cywilizowane, ale Togo, Katar i Azerbejdżan. Fakt. Jesteście postępowi. Bo w Polsce postępowość, kopiowanie dobrych wzorców, to zerżnięcie projektu Stadionu Narodowego z RPA.

No ale nic. Pooolska biało-czerwooooni, brazylijska samba i bigos z żurkiem.

Wróć do „Polska”