Jakby nie patrzeć jest to bardzo optymistyczny wariantBienias pisze:A je jestem jakos dziwne przekonany ze jezeli wygramy pierwszy mecz u siebie bez straty gola to pewnie awansujemy.
Z tym skazywaniem na pożarcie to chyba przesadziłeś, ale prawdą jest, że nie przystępujemy do tego meczu w roli faworyta co nie zdarza się często. To na pewno plus dla nas.Wojciech Mazurkiewicz pisze:Jestem niezmiernie zadowolony z tego względu, iż piłkarze Mistera po raz pierwszy od dawien dawna przystąpią do arcyważnego spotkania nie w roli faworyta, a ekipy skazanej na pożarcie.
Warto jeszcze wspomnieć o tym, że na krajowym podwórku nasza sytuacja jest bardzo trudna i najprawdopodobniej nie uda się odzyskać mistrzostwa. Odpadliśmy również z Pucharu Króla a więc Liga Mistrzów to chyba ostatnia szansa na uratowanie tej drużyny. Drugi fatalny sezon z rzędu to zbyt wiele. Jestem pewien, że zawodnicy są tego świadomi. Oby przełożyło się to na dobrą grę.


