Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post autor: RóżA » 19 kwie 2008, 16:06

O meczu powiem tylko tyle- w końcu zagraliśmy przez cały mecz tak jak powinniśmy. Bez odpuszczania, z pełnym zaangażowaniem. Efekty widać :] .

Ale powróćmy do tematu skrzydłowych...

Zacznijmy może od tego, że Van Persie w barwach Arsenalu rozegrał zaledwie kilka spotkań na skrzydle. W ostatnim czasie nie grał tam praktycznie w ogóle (jeszcze rok temu w reprezentacji Holandii grywał jako skrzydłowy, teraz się to zmieniło), wyjątkiem jest jeden mecz z Liverpoolem gdzie zresztą również nie grał jako typowy skrzydłowy, a twór a'la Henry- atakował z lewego skrzydła :wink: . Dalej- Eduardo na skrzydle to pomysł po prostu poroniony, gdyż Chorwat najzwyczajniej w świecie nie radzi sobie na tej pozycji.

Piszesz, że Rosicky i Hleb mają nieco inne zadania- owszem, mają inne zadania gdyż nie nadają się do roli klasycznych skrzydłowych. I właśnie w tym tkwi problem, ponieważ Wenger cały czas stara się grać nimi jako skrzydłowymi. Nie brzmi to zbyt logicznie, ale tak właśnie jest. Arsene nakupował graczy grających wcześniej w środku pola i nagle każe im grać na skrzydle. Ale tak przecież się nie da. I Rosicky i Hleb wolą zejść do środka zamiast biegać przy linii, dlatego widzimy eksperymenty typu Eboue na skrzydle, który mimo tego że gra słabo wykonuje założenia taktyczne- gra jako skrzydłowy.

Wróć do „Anglia”