Ale powróćmy do tematu skrzydłowych...
Zacznijmy może od tego, że Van Persie w barwach Arsenalu rozegrał zaledwie kilka spotkań na skrzydle. W ostatnim czasie nie grał tam praktycznie w ogóle (jeszcze rok temu w reprezentacji Holandii grywał jako skrzydłowy, teraz się to zmieniło), wyjątkiem jest jeden mecz z Liverpoolem gdzie zresztą również nie grał jako typowy skrzydłowy, a twór a'la Henry- atakował z lewego skrzydła
Piszesz, że Rosicky i Hleb mają nieco inne zadania- owszem, mają inne zadania gdyż nie nadają się do roli klasycznych skrzydłowych. I właśnie w tym tkwi problem, ponieważ Wenger cały czas stara się grać nimi jako skrzydłowymi. Nie brzmi to zbyt logicznie, ale tak właśnie jest. Arsene nakupował graczy grających wcześniej w środku pola i nagle każe im grać na skrzydle. Ale tak przecież się nie da. I Rosicky i Hleb wolą zejść do środka zamiast biegać przy linii, dlatego widzimy eksperymenty typu Eboue na skrzydle, który mimo tego że gra słabo wykonuje założenia taktyczne- gra jako skrzydłowy.



