Tak czeste eksperymenty z Eboue moim zdanie wziely sie troche z kontuzji Rosicky'ego. Wengerowi wypadl wazny element ukladanki i zaczal szukac kogos kto bedzie bardziej przypominal skrzydlowego. Bowiem takiego gracza jak Czech juz w polu manewru nie mial, zeby pozostac przy tym co bylo. Nie wiem, czy Wenger kaze Rosicky'emu i Hlebowi grac jak skrzydlowi. Wydaje mi sie, ze raczej nie. Sa tak ustawieni w celu rozciagniecia gry i moga schodzic do srodka gdy do przodu wychodzi Clichy, Eboue, czy Sagna. Pelnia role bardziej takich rozgrywajacych spod linii bocznej, cos podobnego jak nieraz Sneijder w Realu, czy Granero w Getafe (tym przykladem sie posluguje, bo jego wszyscy ostatnio widzieli), choc ten juz czesciej schodzi do srodka. Nie staraja sie wykonywac takich ciagotow typowych dla skrzydlowych i nie sadze, by akurat im Wenger takie cos zalecil, bo przez to stracilby ich najwiekszy atut - umiejetnosc gry szybkimi podaniami. A tym samym i Cesc bylby bardziej obciazony.



