Ja myślę że na każdego z tych zawodników znalazło by się sporo chętnych klubów. Vicente wiecznie połamany, ale patrzy przykład waszego Motty, niby tak samo, ale jakoś działacze Atletico dali się nabrać. Joaquin to nadal bardzo ceniony gracz, a Zigic to świetny napastnik, tylko że aby go wykorzystywać to trzeba ustalić pod niego taktykę co w Valencii nie miało miejsca.Jarzinho pisze:Asteniu pisze:Gdyby jednak jakimś cudem Valencia spadła to w tym klubie jest wielu piłkarzy o których biło by się sporo klubów : Villa, Silva, Banega, Moro, Joaquin, Vicente, Miguel, Albiol, Zigic czy chociażby Marchena, Baraja, Hildebrand nie wspominając już o piłkarzach odsuniętych przez Holendra.
Zigic, Joaquin, Vicente, moze kiedys było o nich glośno. Jednak Vicente od chyba 10 seoznow sie ciagle leczy, Zigic w ogole cos graa meidzy Joaquinem z Betisu i tym z Valencii jest roznica jak Henry w Arsenalu i ten Barcelony. Pewnie bedzie jakies zainteresowanie nimi, ale nie przesadzalbym.
To że Villa odejdzie to jest bardzo możliwe, jednak Silva ? Jest młody więc chyba aż tak mu się śpieszyć nie będzie.Jarzinho pisze:Tak naprawde to chyba nawet utrzymanie nie daje 70% gwarancji na pozostanei w klubie Villi czy Silvy, jestem przekonany, że jesli obaj dostana oferty nawet z La Liga z Barcy czy Realu to beda chcieli napewno odejsc, a jak juz zostanie Koeman to chyba wykupia kontrakty.
Silva to zawodnik który może grać z powodzeniem na skrzydle, jednak jego prawdziwy potencjał wykorzystuje się wtedy gdy ustawia się go za napastnikami.Jarzinho pisze:Co do Silvy mi odpowiadalby na pozycje w Barcelonie Ronaldinho. Nie wiem jak tam gra w Valencii, bo mimo zainteresowania La Liga nie ogladam ekip, ktore walcza o utrzymanieJednak ogladam 95% spotkan Hiszpanii i tam sie sprawdza grajac na podobnej pozycji i majac podobne załozenia taktyczne. Dla mnie to numer 1 jesli bedzie trzeba kupic kogos na miejsce Ronaldinho.



