Nie wiem, nie znam, nie wyciągam pochopnych wniosków.bagg pisze:to wlasnie sa debile mimo wszystko.
Bo są łatwiejsze, więc Ci się nie dziwię.bagg pisze: i nie wyobrazam sobie, zeby te testy byly trudniejsze.
Jadąc na "dane, szukane" i próbując coś rozwiązać + minimalny zakres wiedzy z przedmiotu = spokojne 80%. Za wzory + rozwiązanie nie dostajesz wcale tak wiele punktów, w porównaniu do dane, szukane...bagg pisze:jednak test matematyczny to czysta loteria z nie malej ilosci wzorow.
A to już zależy od a. nauczyciela i b. ucznia. Jak chce się uczyć i mieć dobry wynik, to te lektury to serio minimum z tego, co powinien przeczytać w gimnazjum - obie książki serio powinny młodzieży przypaść do gustu. Syzyf... może i mniej, ale i tak bardziej niż wypociny papieża lub monumentalny Sienkiewicz.bagg pisze:i biorac pod uwage jak na lektury w gimnazjum sie leje po prostu - charakterystyka naprawde nie byla taka latwa.
A jak nie chce czytać, to niech nie ma pretensji do "kutasów", że testy są, jakie są.
Zadań zamkniętych nie oglądałem dokładnie, charakterystyka jak na wymagania gimnazjum i średnio ogarniętego ucznia to pikuś.
Tylko trzeba chcieć coś zrobić przez te trzy lata.



