1/2 finału - Liverpool F.C. vs Chelsea Londyn

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post autor: Einar » 22 kwie 2008, 22:46

Riise :roftl3:

Wprawdzie gościa mi szkoda, bo to jeden z nielicznych piłkarzy LFC, których darzę sympatią, no ale w tym meczu byłem zdecydowanie za Chelsea wiec jestem hepi :P .

Aż dwa gole - rekord wszechczasów. Pierwsza bramka imo nieprawidłowa, bo Babel, który był na spalonym absorbował uwagę obrońców. Druga :lol2: Byłem pewien na 100%, że Norweg wybił nad poprzeczke a tu zdziwko ;].

Z przebiegu całego meczu Liverpool był zespołem lepszym. Momentami skuteczność Chelsea wołała o pomste do nieba, no ale szczęście sprzyja lepszym :P

Rewanż The Blues powinni rozstrzygnąć na swoją korzyść, choć już w zeszłym roku pokazali, że nie taką zaliczke potrafią zepsuć... Mina Avrama po golu na 1-1 - bezcenne :lol2: Podoba mi sie ten gość.

Aha, zapomniałbym - kapitalny mecz Babela, szarpał aż miło.

Wróć do „Puchary Europejskie”