Znajoma egzaminatorka w gimnazjum, przepowiadała, jakie będą mechanizmy.bagg pisze:ja znam, poniekad moje srodowisko. nie wiem, skad bierzesz dane odnosnie tych testow, ale nie sposob sie dla mnie z nimi nie zgodzic.
Szkoła mnie nie interesuje, ale jednym uchem słuchając wyłapałem parę faktów.
Wszystko zależy. Wierzę na słowo egzaminatorce z humanistycznego, która martwi się o swoich uczniów, czy sklecą trzy zdania na krzyż w charakterystyce, bo o wypisywanie danych i szukanych jest spokojna od lat, te egzaminy wychodzą lepiej w jej środowisku, niż humanistyczny.bagg pisze: na dane szukane to sobie moge jechac z fizyki, ktorej moze byc na tym tescie za jakies 5 punktow. prawda jest owszem, ze za zadanie otwarte na jakies 5,6 punktow z jeden mozna dostac za samo wypisanie danych praktycznie, ale nie jest to tez az takie latwe, jak mogloby sie wydawac. i zalezy jeszcze co rozumiesz przez minimalny zakres wiedzy.
De gustibus.bagg pisze: zeromskiego nie czytalem, bo to zeromski. czy to syzyfowe prace czy ludzi bezdomni chyba nigdy przez niego nie przebrne, nie podchodzi mi po prostu. sienkiewicza bym z pocalowaniem reki za niego przyjal.
Lać wodę to się leje na prezentacji. Egzamin z definicji nie jest od lania wody. A jak przygotowywali źle dzieciaki, to pretensje można mieć do dwóch stron - do dzieciaków, że nie chciały "na wszelki wypadek" nauczyć się czegoś innego, i przede wszystkim do nauczycieli, którym odechciało się przygotowywać rzetelnie uczniów.bagg pisze:
i prawda jest taka, ze chociaz podstawa programowa sa lektury i moga one na tescie byc bez zadnego problemu czy sprzeciwu i chociaz ciezko mi zrozumiec kon2r - to jestem w stanie spojrzec na neigo przychylniejszym okiem. chlopaka pewnie kuli rozprawek, w ktorych mozna totalnie lac wode
bagg pisze:i az mi sie zaza z tym cytowaniem selektywnym przypomnial.



