Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18613
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2439
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 22 kwie 2008, 23:39

el Crack pisze:No tak o to chodziło, zresztą poza Ramosem na prawej mamy kiłę i mogiłę tj. Torresa i Salgado, więc Essien myślę, że lepiej by się sprawdził od nich, a parząc na skłonność do łapania kartek przez Ramosa to z tej umiejętności Ghańczyka należy się tylko cieszyć.
Zakladam, ze ktos nowy na obrone sie pojawi podczas najblizszego Mercato. Choc niestety znajac zycie predzej bedzie to stoper niz prawy obronca, ale kto wie... Nigdy nie ukrywalem, ze jestem wielkim zwolennikiem osmej opcji w ankiecie i moim zdaniem te pieniadze powinny pojsc wlasnie na Alvesa, a nie Essiena. Wtedy Salgado moze odejsc i defensywa jak ta lala. Bez duzego wydatku na pivota mozemy sie obejsc moim zdaniem.

Essien jest jeszcze mlodym graczem, nie zauwazam u niego szczegolnej sklonnosci do urazow, wiec mozemy zakladac, ze zagralby w przynajmniej 30 meczach w samej lidze od poczatku, z czego 25 pelne 90 minut. W CL sytuacja bylaby podobna, a CdR... badzmy powazni, to nie jest szczyt ambicji dla zawodnikow. Tam sie moze ogrywac Balboa, a nie pilkarze majacy chec rywalizacji o pierwszy sklad. Fajnie miec trzech bardzo dobrych zawodnikow na tej pozycji, jednak nie ma takiej opcji, by Gago i De la Red wygrali walke z Essienem, chyba ze ten nagle w Hiszpanii zaczalby grac znacznie gorzej niz na Wyspach, czego bysmy nie chcieli. Dlatego nie tyle mam uwagi do ilosci pivotow, a tylko do tego, ze skoro ma grac jeden to niech nie bedzie takiej sytuacji, ze jeden i ten sam gra prawie caly czas. Niezaleznie od tego, ile mialoby to plusow. Bo ma ich oczywiscie wiele... Essien to zawodnik z absolutnie najwyzszej polki, tylko nie w tym rzecz. Skoro mamy w kadrze mlodych, perspektywicznych graczy i to juz z dobrymi umiejetnosciami, mogacymi z powodzeniem w Realu grac (zwlaszcza Gago, bo De la Red to na razie mimo wszystko mala zagadka. Ale jestem zdania, ze jak Schuster na niego postawi to on udowodni, ze warto bylo), nie hamujmy ich rozwoju poprzez wyrok siedzenia na lawce przez wieksza czesc sezonu.

Nie chcialbym takiej sytuacji, ze Gago czy De la Red staje sie nagle mozgiem druzyny. Fajnie zeby wykorzystywali swoje umiejetnosci w grze ofensywnej, ale niech nie biora ciezaru akcji na siebie i nie zaniedbuja tym samym swoich obowiazkow. Od tego sa inni, a Argentynczyk czy Hiszpan niech tylko wspomaga kogos na mediapunto, a nie probuje go wyreczac z roboty. To moze wygladac bardzo zle. Chlopaki potrafia czasem dobrze podac, ale ten kto rozdziela pilki zwykle szuka zagran majacych utrudnic zycie rywalowi, a nie bedacych najprostszymi do wykonania, czym naraza sie na spora ilosc strat (przykladowo Sneijder z Racingiem mial ich 10, a Guti z Murcia 9, a preciez nie sa to jeszcze najmocniejsi rywale i najwieksza ilosc zgubionych pilek w meczu). A gdy nie ma odpowiednich umiejetnosci to jest ciezko. Bardzo cenie Gago, ale nie widze go w tej roli. Az tak kreatywnym pilkarzem nie jest i nie probujmy z niego robic Redondo, bo to sie nie uda. Co wiecej gdy DM wychodzi do przodu i bierze sie za rozgrywanie robi dziure z tylu, jesli nie ma go kto zaasekurowac (w domysle drugi DM), a mamy przewaznie grac tylko jednym graczem na tej pozycji. Wniosek jest taki, nawet jak bedzie mial te 10 strat co nie jest zaraz najgorszym wynikiem - za duze ryzyko. Kontry moglyby nas zabic. To samo z De la Redem.

Co do zakupu na OPS musimy zadac sobie podstawowe pytania.
a) Chcemy nowego rozgrywajacego, czy nowego skrzydlowego?
b) Chcemy postawic na Granero, czy widzimy go bardziej jako uzupelnienie skladu?

Jak sprowadzamy kogos na srodek to Sneijder nadal bedzie grywal na prawej stronie i taktyka w porownaniu do obecnego sezonu duzo sie nie zmieni. Jak sprowadzamy kogos na skrzydlo to na srodku pozostajemy z Gutim, Wesleyem i Granero (Baptisty nie licze) - brak tego upragnionego klasycznego rozgrywajacego z najwyzszej polki, ale za to trzech graczy o duzych mozliwosciach i co wazne kazdy z nich moze wniesc cos innego do gry, ma inne walory. To tez wazne.

Do Javiego Garcii jestem mniej optymistycznie nastawiony niz do pozostalej dwojki wychowankow, majacych wrocic. Ale jesli klub zdecyduje sie na ten ruch to tym bardziej nie widze sensu kolejnych zakupow na pivota. Trzech graczy to w sam raz, ale czterech zdecydowanie za duzo. Ktos sie ma bawic w Balboe i grac tyle co Javier teraz? Po co?

A jaki klasowy bramkarz bedzie chcial przyjsc do Realu w celu siedzenia na lawie? Wejdzie jeszcze jeden bramkarz z Castilli i gitara. Codina czy Adan nie sa slabymi bramkarzami. Nie przesadzajmy, ze jak nie bedzie mogl zagrac Iker to od razu zostaje klasc sie do trumny.

Heinze to lewy obronca mogacy grac z dobrym skutkiem na srodku, nie odwrotnie i to wlasnie na boku powinien grac czesciej. I moze grac w naprawde wielu meczach, a Marcelo robi regularny postep, wiec na zmiennika jest idealny. Nie widze sensu w sprowadzaniu kogokolwiek na lewa obrone. Po co? Zeby Marcelo znow prawie nie gral?

Codo Villi. Nie siedzialby na lawce. Raul by gral i Villa by gral. Ruud jako trzeci do rotacji w zaleznosci od rywala i gra gitara. Lepszej opcji odHiszpana dla mnie nie ma, ale to strasznie skomplikowany transfer. Jak juz kiedys pisalem, wcale nie musimy miec zawsze na boisku typowej "9" od dostawiania nogi. Zalezy co llubi dany trener, ale da sie grac inaczej i to ze swietnym skutkiem. I co wazne duzo finezyjniej, a przeciez tego od Realu wielu wymaga :lol:
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2008, 23:49 przez Kluchman, łącznie zmieniany 2 razy.

Wróć do „Hiszpania”