Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post autor: el Crack » 23 kwie 2008, 0:00

RealFan pisze:Heinze to lewy obronca mogacy grac z dobrym skutkiem na srodku, nie odwrotnie i to wlasnie na boku powinien grac czesciej. I moze grac w naprawde wielu meczach, a Marcelo robi regularny postep, wiec na zmiennika jest idealny. Nie widze sensu w sprowadzaniu kogokolwiek na lewa obrone. Po co? Zeby Marcelo znow prawie nie gral?
Właściwie racja jeśli chodzi o Marcelo, po to go kupiliśmy, żeby grał, jednak co do Heinze to w mojej opinii na LO potrzebujemy kogoś innego. Potrzeba nowego Carlosa, ultraofensywnego obrońcę z petardą w nodze, miejmy nadzieję, że takim zawodnikiem będzie Marcelo, ale w obronie dużo mu brakuje. Chociaż z drugiej strony 2 bardzo ofensywnie usposobionych obrońców bocznych może nie być dobrym rozwiązaniem, a w takim wypadku na boku Heinze stwarzałby spokój.
RealFan pisze:Codo Villi. Nie siedzialby na lawce. Raul by gral i Villa by gral. Ruud jako trzeci do rotacji w zaleznosci od rywala i gra gitara.
Wg mnie Raul z Villą nie pasowaliby do siebie, obaj lubią się wrócić i zapoczątkować akcję, wzmocnić obronę, podać... Chociaż teraz Raul dobrze się spisuje na szpicy to wg mnie nadal Holender jest lepszym zawodnikiem i jeśli Villa by przyszedł to wg mnie z RVN powinni stworzyć duet. Ruud to jednak Ruud
peepe pisze: Faktycznie pachnie efemem, ale: pomijajac fakt czy sa to gracze przydatni czy nie, nie wiem czy zarzad wydalby 200 mln euro na tylu zawodnikow.
To jest bardzo mało prawdopodobne, jedna liczmy w ogólnym rozrachunku również kwoty za zawodników, którzy zostaną sprzedani, a raczej takimi będą: Diarra, Soldado i Baptista.

Wróć do „Hiszpania”