A dlaczego miał grać więcej? Kosztem kogo? Flaminiego? I tak dostawał więcej szans niż w Chelsea. W dalszej części sezonu miałby więcej okazji do gry. Był niecierpliwy, to odszedł. Nie było sensu trzymać niezadowolonego piłkarza.Amolinn a dlaczego chciał odejść? czy nie zasłużył na więcej szans? Flamini nie ma konkurenta, on jest teraz panem sytuacji i to on ustala zasady, wydoi od nas maksymalny kontrakt.
Już była o tym dyskusja na forum więc nie chce się powtarzać. Powiem tylko że Wenger nie przewidział że prawie cały sezon będzie musiał radzić sobie bez Robina i Tomasa, czyli dwóch podstawowych zawodników. Do tego wypadł w bardzo ważnym momencie sezonu Eduardo. Nikt nie spodziewał się że np Gilberto będzie w tak słabej formie i w żaden sposób nie będzie w stanie pomóc drużynie. Okazało się też że niektórzy zawodnicy nie mają predyspozycji do gry w tak silnym klubie mimo że nie wszyscy przed sezonem ich skreślali. Może i Wenger powinien był kupić jeszcze jednego porządnego zawodnika, ale nikt nie spodziewał sie tego że nie będziemy mieli kim grać z ławki.George Jung pisze:czyja to wina? kto ustala kadre?
Łatwo sobie pokrytykować teraz, kiedy wszystko już wiadomo, czy nawet napisać odkrywczą tezę pod koniec roku że granie jedenastoma zawodnikami się na nas zemści. Co innego przewidzieć to przed sezonem. I czego właściwie oczekujesz? Że Wenger przyzna się do błędu i zgodzi na publiczne ukamieniowanie? Że złoży dymisje? Zapowiedział że ściągnie dwóch klasowych piłkarzy. To i tak dużo jak na niego.



