Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 23 kwie 2008, 13:07

el Crack pisze:Właściwie racja jeśli chodzi o Marcelo, po to go kupiliśmy, żeby grał, jednak co do Heinze to w mojej opinii na LO potrzebujemy kogoś innego. Potrzeba nowego Carlosa, ultraofensywnego obrońcę z petardą w nodze, miejmy nadzieję, że takim zawodnikiem będzie Marcelo, ale w obronie dużo mu brakuje. Chociaż z drugiej strony 2 bardzo ofensywnie usposobionych obrońców bocznych może nie być dobrym rozwiązaniem, a w takim wypadku na boku Heinze stwarzałby spokój.
Wlasnie o to mi chodzi. Heinze jest idealnym obronca do tego, by zapewnial nam dobra defensywe. Twardy, nieustepliwy i pewny w swoich poczynaniach. Do ofensywy tez wychodzi (nie w kazdej akcji, ale wychodzi) i choc prawda jest, ze jest w tym o wiele gorszy niz Marcelo czy Carlos to jednak sama jego obecnosc z przodu jest istotna. A nikt inny nie bedzie tak dobrze zabezpieczal tylow, co jest jego podstawowym zadaniem. Marcelo czasem sie zapedzi i nie zdazy wrocic. Carlosowi zdarzalo sie to rzadziej, ale to tez zawsze ryzyko, a z biegiem czasu tez nie byl az tak efektywny w ataku. Kiedy nasz lewy obronca ma grac przeciwko Messiemu, Ronaldo, Joaquinowi, Navasowi, Alvesowi itp. zawodnikom to Heinze jest bez porownania lepsza opcja niz pilkarz grajacy ofensywnie.
el Crack pisze: Wg mnie Raul z Villą nie pasowaliby do siebie, obaj lubią się wrócić i zapoczątkować akcję, wzmocnić obronę, podać... Chociaż teraz Raul dobrze się spisuje na szpicy to wg mnie nadal Holender jest lepszym zawodnikiem i jeśli Villa by przyszedł to wg mnie z RVN powinni stworzyć duet. Ruud to jednak Ruud
W roznych spotkaniach roznie by z tym zestawieniem ataku bywalo. Na obrone zageszczona, kryjaca bardzo agresywnie i dobrze odcinajaca od podan duet Raul - Villa bylby najlepsza opcja, bo takiemu zawodnikowi jak Ruud mogloby byc ciezko wypracowac sobie kilka sytuacji w meczu, mimo jego wielkiej sznuty snajperskiej. Holender podlacza sie do akcji, jednak nalezy do tych pilkarzy najbardziej uzaleznionych od podan, tak jak Toni, Klose, Huntelaar, Inzaghi i kilku innych, ktorzy nieczesto sami, w pojedynke wypracowuja sobie szanse na gola. Taki pilkarz moze byc przez caly mecz niewidoczny i choc prawda jest, ze wtedy czesto wystarczy mu jedna dobra szansa by trafil do siatki, to istnieje ryzyko tego, iz tej szansy nie otrzyma. Co innego, gdy rywal gra obrona bardziej wysunieta i mniej agresywna, czy tez czesto stara sie atakowac i nie ogranicza sie do kontratakow i zelaznej defensywy. Wowczas ktos taki z duzym prawdopodobienstwem bedzie najlepszym pilkarzem na boisku.
el Crack pisze:To jest bardzo mało prawdopodobne, jedna liczmy w ogólnym rozrachunku również kwoty za zawodników, którzy zostaną sprzedani, a raczej takimi będą: Diarra, Soldado i Baptista.
Nie oszukujmy sie. Real nie kupi osmiu nowych pilkarzy :lol: Trzech, czterech to jest max.

Wróć do „Hiszpania”