Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
el Crack
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 266
Rejestracja: 29 mar 2008, 15:55
Reputacja: 0

Post autor: el Crack » 23 kwie 2008, 14:09

RealFan pisze: Wlasnie o to mi chodzi. Heinze jest idealnym obronca do tego, by zapewnial nam dobra defensywe. Twardy, nieustepliwy i pewny w swoich poczynaniach. Do ofensywy tez wychodzi (nie w kazdej akcji, ale wychodzi) i choc prawda jest, ze jest w tym o wiele gorszy niz Marcelo czy Carlos to jednak sama jego obecnosc z przodu jest istotna. A nikt inny nie bedzie tak dobrze zabezpieczal tylow, co jest jego podstawowym zadaniem. Marcelo czasem sie zapedzi i nie zdazy wrocic. Carlosowi zdarzalo sie to rzadziej, ale to tez zawsze ryzyko, a z biegiem czasu tez nie byl az tak efektywny w ataku. Kiedy nasz lewy obronca ma grac przeciwko Messiemu, Ronaldo, Joaquinowi, Navasowi, Alvesowi itp. zawodnikom to Heinze jest bez porownania lepsza opcja niz pilkarz grajacy ofensywnie.

Dokładnie też to miałem na myśli, więc może dwóch zawodników na tą pozycję (Heinze - Marcelo) o różnych charakterystykach będzie idealnym rozwiązaniem? Kiedy należy zagrać bardziej defensywnie wrzucamy Argentyńczyka, kiedy należy zaatakować pojawi się Brazylijczyk, mam nadzieję, że w następnym sezonie poprawi się w defensywie to będziemy mieć z niego pociechę na długie lata, a tak przy okazji dwie kolejki temu został wybrany do 11 zawodników z PD 8)
RealFan pisze:Nie oszukujmy sie. Real nie kupi osmiu nowych pilkarzy Laughing Trzech, czterech to jest max.
No tak, 8 nowych zawodników to byłoby małe sambójstwo ;), szczególnie, gdyby z urzędu mieliby grać w podstawowej jedenastce. A wydaje mi się, że z 5 nowych nazwisk byłoby idealnym wzmocnieniem. Jak już wiemy na pewno dwoma nowymi zawodnikami będą: Granero i De la Red, raczej na 100% możemy się spodziewać nowego napastnika i pewnie też postaramy się o playmakera, bo chyba Schuster widzi, że na dzień dzisiejszy sam Guti sobie nie poradzi, potrzeba zawodnika, który przybliży nas do wygrania Ligi Mistrzów, a i obrońcę myślę, że też zakupimy.

Wróć do „Hiszpania”