Nie płaci się za to w jakiej formie jest obecnie zawodnik i co pokazuje.
Płaci się za oczekiwaną grę w przyszłości w zależności od tego, jakie są szanse na to.
Jeśli są małe szanse że jakiś zawodnik będzie grał wybitnie, a duże, że bardzo słabo, to cena drastycznie spada.
Jeśli są małe szanse że jakiś zawodnik będzie grał wybitnie, a duże, że umiarkowanie dobrze - cena, mimo podobnego potencjału, będzie dużo wyższa.
I tu jest problem. Adriano daje zbyt wielkie szanse na to, że będzie zawodnikiem zupełnie bezużytecznym. Dlatego cena nie bęczie zbyt wysoka.
I już dawno skończył się okres gdy był zawodnikiem młodym. Ma 26 lat, wspaniały okres dla piłkarza. Ale nie młodość.



