Nie tylko, ale to jego podstawowe zadanie. Mowiac "klasyczna 9" sugeruje sie wlasnie takiego pilkarza jak Ruud, Huntelaar, Inzaghi... a nie Torresa czy Benzemeel Crack pisze:A kto powiedział, że ten "sęp" ma tylko dokładać nogę do piłki znajdującej sie 2 metry od bramki?
Warunki fizyczne jak warunki fizyczne. Villa umie grac glowa bardzo dobrze, tylko rzadko to robi, czesciej szuka strzalu noga i gry po ziemii. Ale Torres takze, mimo ze czesciej trafia do siatki glowa. To tez wynika z roznicy w grze Liverpoolu i Valencii, gdzie to Moro jest pierwszym od gornych pilek. Wzrost to nie jest jedyny warunek dobrej walki o gorne pilki. Trzeba sie jeszcze dobrze ustawiac i czuc pilke, wiedziec gdzie ona bedzie na odpowiedniej wysokosci. Popatrz na Owena - jest niski, a nikt nie odmowi mu genialnej gry w powietrzu. To samo Cannavaro. Poza tym u nas jest jeszcze Raul, ktory oderwany od ziemii sobie radzi. Nie mowiac o Ruudzie.
Wracajac do Villi i Torresa. Obaj sa bardzo kreatywni, obaj potrafia rozgrywac pilke przed polem karnym, nie graja typowej szpicy (w Liverpoolu predzej takim pilkarzem nazwalbym Kuyta niz Fernando), obaj maja swietna technike, obaj potrafia zagrac z klepki, obaj sa szybcy (nie widze tu duzej przewagi Davida) i potrafia zgubic rywala jednym zwodem lub balansem ciala. Nie sa identyczni, ale maja ze soba bardzo wiele wspolnego, co dobrze widac w meczach reprezentacji. Malym, choc w tym przypadku nie tak istotnym bonusem Villi sa dobrze wykonywane stale fragmenty gry
EDIT:
Z reszta dla Torresa sprawa honorowa byloby to, zeby do Realu nie przejsc. A co wiecej nie widze zadnego argumentu za tym, by Liverpool mial sie go pozbywac. A odejscie Villi jest dosc prawdopodobne. Trudniejsze byloby przekoanie go i klubu, by to wlasnie do Madryty trafil



