1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Post autor: (L)oczkerson » 23 kwie 2008, 22:58

słaby mecz, głównie za sprawą Man Utd, który ograniczał się tylko do obrony i nie pokazał praktycznie nic w ofensywie gdzie poza karnym wynikającym z czystej głópoty Milito nie mieli okazji bramkowych a i w dodatku nie potrafili nawet skutecznie się utrzymać przy piłce i nacinąć rywala pressingiem jak to doskonale potrafili pokazywać w lidze (moze to i brak Andresona na którego wejście za Scholesa czekałem i się nie doczekałem). Tragiczny też mecz Ronaldo, który nie dość że przestrzelił 11, to jeszcze był totalnie bezproduktywny i jedyne co starał się zrobić to wymusić kolejny karny.
Barca niby lepiej, doskonale grali w odbiorze, gdzie często odbierali wysoko piłke i w tym elemencie mi bardzo imponowali, w destrukcji co prawda 2 duże błędy (raz karny, 2 raz gdy beznadziejne podanie przechwycił Ronaldo i padł w polu karnym), tak bez okazji do interwencj. No i tyle że w ataku nie było pomyśłu, brakowało mi jakichś szybko wykończonych akcji, bez zbędnych podań, brakowało też strzałów w stylu tego pierwszego Henrego, gdzie się nie zastanawiał tylko uderzył. Barca była statyczna, nie potrafiła wyprowadzić akcji skrzydłem i żadko wygrywała decydujące akcje 1:1, i ostatecznie dobrze wyprowadzający z pomocy Messi, Iniesta i Yaya to było zdecydowanie za mało.
Jesli mowa o rewanż to ja bym na miejscu kibiców Man Utd się nie rozpędzał, bo wystarczy 1 bramka dla Barcy i sytuacja będzie problematyczna, a o nią ekipie Ryjka może być łatwiej wbrew pozorom na wyjeździe gdzie nie będzie Ferguson się bronił 8 graczy wspomaganych Rooneyem śmigającym dziś wyłącznie po prawej obronie i defensywnej pomocy.
Ogólnie mecz słaby, zdecydowanie poniżej poziomu 1/2 finału LM

Wróć do „Puchary Europejskie”