1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post autor: mistyk » 23 kwie 2008, 23:37

Takiego wyniku to sie w zyciu nie spodziewalem.

Dobrze, ze Ronaldo nie strzelil tego karnego (slusznego zreszta) bo juz by praktycznie swoje osiagneli.

Barcelona dosyc pozytywnie mnie zaskoczylo, brakowalo jednak zawsze ostatniego podania/strzalu.

Bylismy w tym meczu lepsi, ale wyniku remisowego nie traktuje jako porazki. Wazne, ze nie straciismy u siebie bramki. Manchester bedzie musial teraz wygrac na Old Trafford.

Posiadanie pilki prawie takie jak z Celtickiem, czy Rangersami. Musze powiedziec za zawiodl mnie dzisiaj Manchester. Przeciez podobna sa w formie, a w ataku wyczyniaja cuda, a tu tymczasem przejeli taktyke Liverpoolu - obrona Czestochowy. Rooney i Tevez (ktory dzisiaj chyba dostal miekkich nog) dostaja dzisiaj ode mnie przydomek defensywni napastnicy (porownywalni nawet z legenda Dirk`yem Kuytem).

Ronaldo przy karnym nie wytrzymal psychicznie (jak De Rossi na Old Trafford), chociaz jako jedyny probowal cos zagrac z przodu (niech ktos mi powie, ze Ronaldo to skrzydlowy).

Marquez zawieszony, wiec Puyol wypelni po nim luke. Ogolnie zespol Barcelony zaprezentowal sie dzisiaj godnie, wynik mysle, ze nie jest zly ani dla nas, ani dla Man U. Za tydzien Diably sie odslonia, wiec moze byc ciekawie.

Rijkard zaskoczyl mnie z Deco, chociaz musze powiedziec, ze nie bede potepial tej decyzji. Szkoda tylko, ze Iniesta dzisiaj na skrzydle dosyc slabo sobie pogrywal.

Mecz ten przypominal mi mecz z Getafe i Espanyolem - czyli dominacja Barcelony i wynik 0:0. Cieszy mnie, ze pogrozona w kryzysie Barcelona pokazala, ze w pilke grac wciaz potrafi.

Sedzia dzisiaj mial kilka pomylek, ale w obie strony. Jesli byl drugi karny za faul na Ronaldo, to tym bardziej byl za faul na Eto`o (tylko, ze ten sie nie polozyl, a szkoda).

Visca!

P.S. Pozdro Mefiu, do przyszlego tygodnia.

Wróć do „Puchary Europejskie”