Nie doczytałemguru pisze: Chyba wyraźnie napisał, że przed sezonem Diarra był lepszym zawodnikiem.
Jasne że to nie są skrzydłowi. Tak samo jak Diarra. Wątpię żeby nam bardzo pomógł wystawiany na pozycji skrzydłowego albo na pozycji Cesca. Jego walory ofensywne nie są zbyt imponujące. Myślisz że byłby lepszy od Diabyego albo Eboue?guru pisze:No to mieliśmy zajebistego skrzydłowego w postaci Eboue. Albo od czasu do czasu Diabyego. To nie są skrzydłowi, zazwyczaj schodzą do środka. O ile się nie mylę, to Diarra raz zagrał na prawej pomocy {czy jednak obronie, głowy sobie nie dam uciąć}. W każdym bądź razie był to mecz ze Slavią na wyjeździe.
Jeśli byłby taki zajebisty to od początku sezonu grałby on a nie Flamini. Zresztą nie ma co szukać dziury w całym. Wenger nie mógł mu dać tylu występów ilu chciał to odszedł. Byłby cierpliwszy to pewnie teraz grałby w podstawowym składzie



