1/2 finału LM: Man Utd vs Barcelona

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor » 24 kwie 2008, 12:53

fieldy pisze:Szkoda, że Titi od początku nie zagrał, widać bardzo im chciał strzelić.
Dajcie spokój z tym Titim. Henry od początku sezonu niby mocno chce, ale co z tego. Gra słabo i na pierwszy skład nie zasługiwał. Rijkaard wystawił optymalną wyjściową jedenastkę.
guru pisze:Poza tym dla mnie było niezrozumiałe ściągnięcie Messiego i pozostawienie na boisku Eto'o.
Messi podobno sam chciał zmianę. Zresztą widać było, że jest mocno zmęczony. Nie wspominając już o tym, że jest po kontuzji. Eto'o to Eto'o. Ma siły na 120 minut jeżeli trzeba i w każdym momencie może coś strzelić nawet jak gra słabo.
cru pisze:Inna sprawa to geniusz taktyczny Rijkaarda... Dlaczego Henry nie zagral wczesniej? Dlaczego nie zostal wsprowadzony na srodek, ktory lubi, zamiast grajacego piach Eto'o? No i zdjecie Messiego ktory jako jedyny cos tworzyl, szkoda slow...
Geniusz taktyczny cru :lol2:

Rijkaard zły bo wystawił najsilniejszy skład i zdjął Leo, który jest po długiej kontuzji i być może nawet sam chciał zmianę :lol:


Wracając do meritum...

Nie takie Diabły straszne jak ich malują :] Takiej gry w wykonaniu MU się nie spodziewałem. Ja rozumiem, że byli nastawieni defensywie, ale bez przesady. W drugiej połowie ich gra piłką ograniczała się do wykopywania na aut. Poza tym skoro skupili się niemal wyłączenie na defensywie to po co w składzie i Rooney i Tevez? Nie rozumiem.

Barcelona zagrała nieźle. Niestety przy tak skomasowanej obronie trudno było dojść do naprawdę dobrej sytuacji strzeleckiej. Mieliśmy jakieś tam okazje, ale nic nie wpadło niestety. Nie mniej jednak jestem dość zadowolony bo przecież słaba Barcelona zdominowała mecz z wielkim MU :wink:

Nie wiem co napisać bo strasznie dużo myśli mam w głowie. Procenty chyba też jeszcze do końca nie wyparowały. Potrzeba mi jeszcze kilku godzin na ustabilizowanie się :P

Deco jednak zagrał i zagrał dobrze.

Yaya Toure :] Niesamowity jest.

Zambrotta :o Mógłby tak grać częściej. Abidal też nieźle.

AAA już wiem o czym jeszcze zapomniałem :lol: Wynik bezbramkowy nie jest taki zły. Z przebiegu gry zasługiwaliśmy IMO na zwycięstwo, ale skoro się nie udało strzelić bramki to przynajmniej dobre zero z tyłu. Wciąż mamy szanse na awans. W rewanżu będzie łatwiej jeśli chodzi o atak bo MU chyba nie będzie broniło się dziesięcioma zawodnikami przynajmniej do momentu kiedy strzelą (o ile strzelą) gola.

Wróć do „Puchary Europejskie”