Dobra, ale on kopnął dwie piłki płaskie, pod nogi piłkarzy Barcelony stojących na naszej połowie, a nie świece na Ronaldo stojącego na 40 metrze od bramki KatalończykówRacja, ale właśnie na tym polegała ta fatalna taktyka, w której nie konstruowaliśmy akcji od obrońców, przez pomoc, tylko wybiciem na wiwat Edwina, a nuż ktoś zgra głową i coś z tego będzie.



