Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18604
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 24 kwie 2008, 19:32

el Crack pisze:A Torres nie wie?
A gdzies to napisalem? :>
el Crack pisze: Ale Villa może sobie pomarzyć o takim wyskoku i budowie jaką ma Canna.
Co nie znaczy, ze nie umie grac glowa. Czym innym jest taktyka zespolu, ktory gorne pilki kieruje na kogos innego (najczesciej Morientesa, ktory jest mistrzem gry w powietrzu)... i skupianie sie na innej grze - dolem, gdzie Villa moze najlepiej wykorzystac swoje mozliwosci, a czym innym jest probowanie gry glowa i robienie tego w sposob beznadziejny, bo kiedy Villa sie na to decyduje to nie mozna powiedziec, zeby w tym elemencie byl slaby. Torres ma lepsze warunki fizyczne, ale tez nie jest graczem, ktory szczegolnie szuka gry w powietrzu poza stalymi fragmentami gry. Liverpool posyla dosc duza ilosc dosrodkowan to i Torres cesciej uderza glowa niz Villa, ale Fernando tez lepiej odpowiada gra po ziemi.
el Crack pisze:A kto tak powiedział? Ja dalej nie zmienię zdania co do tego, że Villa i Torres to odmienne typy napastników, jeden jest bardziej cofniętym, drugi typową 9. Poza tym jakby byli prawie identycznymi zawodnikami to w kadrze Aragones wymieniałby ich, a wystawia razem. Aktualnie może nie bo gra na jednego napastnika, ale jak grał na dwóch to zawsze Villa i Torres sie pojawiali.
Inaczej wygladaja Ruud i Huntelaar obok siebie, a inaczej obok siebie wyglada dwojka kreatywnych napastnikow, lubiacych sie tez troche cofnac i podac. Takie duety graja w wielu druzynach, tamte pierwsze, gdzie graja dwaj pilkarze bardziej uzaleznieni od dobrego podania w obrebach pola karnego sa duzo rzadziej spotykane, bo oni sabie przeszkadzaja, a Villa z Torresem sie wspomagaja i tak samo jest chocby, gdy razem graja Rooney z Tevezem - oni takze sobie nie przeszkadzaja mimo dosc podobnej gry. I rownie dobrze moglby wygladac duet napastnikow Raul - Higuain, kiedy graliby razem czesciej (choc zle nie wyglada na pewno), czy jeszcze lepiej Robinho - Higuain i srednie warunki fizyczne nie przeszkadzalyby nikomu, bo tacy dwaj pilkarze potrafia razem w ataku zdzialac cuda grajac po ziemi :] Wszystko zalezy co woli trener - dwojke graczy kreatywnych, czy jednego takiego, a drugiego przede wszystkim a'la dostaw noge, ktory bierze udzial w rozgrywaniu akcji, ale troche mniejszy, czy woli jednego napastnika wspomaganego przez skrzydlowych - inne opcje nie sa brane pod uwage.
el Crack pisze:Nie wiem ile, ale na pewno mnie niż w sytuacji odwrotnej.
Nie mam liczb odnosnie akurat takiej statystyki, ale prawdopodobnie bys sie zdziwil. Obejrzyj sobie czasem mecz Liverpoolu i zobaczysz, ze Torres nie stoi na sepa.

W kwestiach wydatkow zgadzam sie z Makisem. 60 mln nam wystarczy na tych dwoch pilkarzy (pomocnik i napastnik) + wroca wychowankowie i transferow bedzie dosc. Osobiscie uwazam, ze obronca bylby przydatny juz teraz, ale to Schuster decyduje.
Ostatnio zmieniony 24 kwie 2008, 19:49 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Wróć do „Hiszpania”