Tam ktoś pisał o sytuacji kiedy Eto'o odebrał piłkę Brownowi i wychodził z Messim 2 na 2... Tam był moment wślizgu i bardzo dobrze było widać że Eto'o dostał na nogi ale utrzymał się przy piłce... Jezuuuu jak ja wtedy żałowałem że on się utrzymał:P Gdyby tam był Iniesta albo C.Ronaldo:P
Musiałem napisać o tej sytuacji bo co zamknę oczy to widze tego ambitnego E2... "po co mi karny? sam se pukne":P



