AS Roma (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Einar
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 641
Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
Reputacja: 0
Lokalizacja: nie z Bytomia :P

Post autor: Einar » 25 kwie 2008, 0:29

Tak mi się wzięło na podsumowanie sezonu, zobaczymy co wyjdzie.

1. Serie A.

Wicemistrzostwo (bo chyba na scudetto już sie nikt nie łudzi) nie jest złe. Zwłaszcza że zdaniem wielu "fachowców" mieliśmy w tym sezonie walczyć o 3-4 miejsce i miejsce w kwalifikacjach Ligi Mistrzów :lol: Że niby Milan z Violą bez ujemnych punktów, powrót Juve... A tu guzik.

Od początku poza pierwszą czwórke nie wypadliśmy, a po kilkunastu kolejkach aż do końca przed nami był tylko Inter. Raz przewaga Neroazurrich większa (11 pkt), raz mniejsza (4 pkt), ale cały czas za nimi i jednoczesnie przed resztą stawki. Poza tym jest postęp w porównaniu z poprzednim sezonem, gdzie Interowi nikt nie zagroził, bo w tym sezonie Mediolańczycy już mieli ciepło i ostatecznie mistrzowski tytuł przypieczętowali dopiero po naszej wpadce z Livorno.

Szkoda nieco straconych punktów u siebie, m.in. z Juve (2-2 po aucie w 87' :maruda: ) i Napoli (4-4 na Olimpico mówi samo za siebie), czy na wyjeździe z Empoli (2-2, a było już 2-0 dla nas - wyrównali w końcówce) i Interem (sędzia :rozga: ). Niemniej jednak pare razy to nam szczęście sprzyjało. Jak choćby w meczach z Genoą na wyjeździe (1-0 po bramce w 90'), Udinese u siebie (2-1 i goście grający w dziewięciu marnują sam na sam w 90') czy u siebie z Milanem (Ancelotti pokazał, że jest Romanistą. Roma przespała cały mecz żeby w 3 minuty odwrócić losy spotkania).

Podsumowując ciesze sie, że podjeliśmy walke, niestety Inter okazał się lepszy i zasłużenie zdobył mistrzostwo. Ale mówie, drugie miejsce nie jest złe.

2. Liga Mistrzów

Plan minimum (wyjście z grupy) wykonany z nadwyżką. P

o losowaniu grup można było być zadowolonym. Trafiliśmy na słabiutki Kijów, Sporting niezły, ale spokojnie do przejścia i Manchester, czyli okazje do rewanżu.

W grupie zaprezentowaliśmy sie raczej nieźle (2-0 i 4-1 z Dynamem, 2-1 i 2-2 ze Sportingiem i 1-1 i 0-1 z ManU). Może poza meczem w Lizbonie, ale tam chłopaki pokazali przynajmniej gre do końca. Szcześliwa bramka Pizarro w końcówce dała nam praktycznie pewny awans do fazy pucharowej. W fazie grupowej szkoda jedynie, że nie udało sie odbić na Manchesterze. O ile pierwszy mecz na OT zakończony nieznaczną porażką był bardzo dobry w naszym wykonaniu, o tyle na rewanż obie ekipy mające zapewniony awans wyszły w rezerwowych jedenastkach i padł remis.

Faza pucharowa :twisted: Prawde mówiąc oprócz Porto (wiadomo, najsłabszy rywal) liczyłem właśnie na Real. Mamy z nimi nienajlepsze stosunki, wiadomo stare porachunki (spotykaliśmy sie juz kilka razy w poprzednich edycjach), a poza tym sympatyzują z Lazio. Oczywiście wielu "fachowców" skazywało nas na pożarcie (pamiętam czyjąś wypowiedź po pierwszych meczach 1/8 - "Roma ma takie same szanse na awans jak Inter" :lol: ), niemniej po kapitalnym dwumeczu odprawiliśmy Królewskich z kwitkiem :smile2:

Potem Manchester... Znów dużo gadania i napinki, niestety na boisku nie wyszło. Szkoda, bo szanse były, ale zabrakło nieco szczęścia.

W każdym razie ćwierćfinał LM to dla nas bardzo duże osiągnięcie, tym bardziej że drugi raz z rzędu. Znów udało sie odprawić klasową ekipe (Real, a w zeszłym roku Lyon), a to cieszy, oj cieszy :P

3. Coppa Italia

Początek nieudany, bo przegraliśmy 1-3 z Torino... Na szczescie w rewanżu poszło lekko i po efektownym 4-0 awansowaliśmy do ćwierćfinału. Tam czekała Sampdoria i podczas gdy Inter męczył sie z Juventusem my niskim nakładem sił odprawiliśmy Dorianich. Teraz półfinał i w pierwszym meczu pokonaliśmy Catanie 1-0, wiec zapowiada sie wejście do finału :jupi: Fajnie by było obronić to trofeum, zwłaszcza że finał na Olimpico :king: No i miło by było sie spotkać tam z Lazio, bo mamy na razie z nimi derby na remis (3-2 i 2-3)... A derby w finale CI na Olimpico to byłoby coś pięknego. W każdym razie licze, że w tym roku dostawimy do klubowej gabloty kolejne trofeum.

Podsumowując sezon jak najbardziej na plus, niezłe wyniki w lidze i Lidze Mistrzów, prócz tego jakby nie było pokonaliśmy Inter w walce o Superpuchar Włoch. Teraz jeszcze wygrać Coppa Italia i będzie miodzio.

Wróć do „Włochy”