Ja bym zagrał na Spurs, juz o nic co prawda nie grają, a Bolton walczy o utrzymanie, ale do składu Spurs wracają Robinson, Chimbonda i Woodgate. Poza tym po 3 kolejnych remisach wypadałoby w końcu wygrać.
Do tego się zastanawiam nad Romą. Jak wygrają to znacznie przybliżą się do wicemistrzostwa. A jak wiadomo - im szybciej tym lepiej.
Arsenalu bym nie grał mimo wszystko.
Diaby, Rosicky, Flamini, Hleb, Sagna, Almunia, Lehmann ... do tego pewnie Gallas, Cesc i Clichy
Spore osłabienia. I choć grają z najsłabszą ekipą, to kurs 1,25 nie wart ryzyka. Bo takie zawsze jest.



