RealFan pisze:Bo malo u Was srodkowych napastnikow
Ale w zeszłym sezonie z napadziorów mieliśmy Tottiego, Vucinica, Tavano i Montelle
A tak w ogóle przebieg kariery Mirko na Olimpico: jesień 2006 - fatalna gra usprawiedliwiana wcześniejszą kontuzją i potrzebą aklimatyzacji; wiosna 2007 - dalszy ciąg słabej gry z minimalnymi przebłyskami (m.in. gol z United w LM); jesień 2007 - dalej sporo brakuje do świetności, a wielka forma przyszła jedynie na kilka najważniejszych meczów: po golu w derbach Rzymu, z Milanem i w arcyważnym meczu LM ze Sportingiem i dwa trafienia w Kijowie; wiosna 2008 - wielki Mirko
Na tym skończmy wątek Vucinica, bo zaraz przyjdzie zły mod i nas zje
Fajnie tak czasem pogawędzić o Realu



