Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post autor: brylancik » 28 kwie 2008, 9:13

el Crack pisze:
brylancik pisze:debilizm Heinzego
brylancik pisze:bardzo słaba gra Pepe
Ręce opadają [*]
Cytujesz mój komentarz po przerwie. Debilizm Heinzego przy karnym polegał na tym że Llorente nie miał żadnych szans na dojście do piłki, a ten go niepotrzebnie sfaulował (bo faul był). Pepe grał w pierwszej połowie żenująco słabo. Kolka głupich strat przy wyprowadzaniu piłki i kilka głupich interwencji (ze dwa razy nie trafił w ogóle w piłke ale na szczęście Heinze go uratował). Druga połowa już dużo lepsza.

Wracając do spotkania to jak dla mnie najlepszym naszym zawodnimiem oprócz Casillasa był Sneijder, Chciałbym zobaczyć jakąś statystykę ile on przebiegł kilometrów. Trafił też Schuster wybitnie ze zmianami, co już dawno mu się nie zdarzyło. To był chyba nasz najlepszy mecz od dłuższego czasu.

Wróć do „Hiszpania”