Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 28 kwie 2008, 12:37

el Crack pisze:jeszcze raz ją przejrzyj czy na pewno Llorente nie miał szans na dojście do piłki.
Nie mial, bo Heinze zalozyl mu stolek :roll: Karny jak najbardziej sluszny, a faul zupelnie niepotrzebny w sytuacji, gdzie rywal niewiele moglby zrobic, stad blad Argentynczyka i nie wiem o co sie tu wyklucac...

EDIT:

Wiem o czym byla dyskusja i napisalem "niewiele moglby zrobic", bo tak by bylo. Nawet gdyby siegnal pilki to nie bylby w stanie uderzyc jej zbyt mocno. A to, ze jakis sedzia by tego nie zagwizdal to nie znaczy, ze Heinze nie przewinil. Bardziej eweidentnych karnych juz panowie z gwizdkiem nie dyktowali. A gdyby sytuacja byla na srodku boiska to faul odgwizdalby kazdy sedzia :P Troche to dziwne, ale tak jest.

Wróć do „Hiszpania”