Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post autor: fieldy » 28 kwie 2008, 21:55

Ale padake dziś gramy, to chyba efekt tych osłabień i faktu, ze juz o nic nie walczymy.

Pierwsze 25 minut dla Derby, później prezent w stylu Carvalho i Nicklas strzela na 1:0.
Następnie tracimy gola po stałym fragmencie gry, a pod koniec 1 połowy znakomita asysta Kolo i Robin w końcu trafia do siatki [jedną setke wcześniej zmarnował] trafił prawą nogą, może to jest lekarstwo na jego skuteczność :D

Fabian bardzo niepewnie, nie przekonuje mnie. Piłki zamiast łapać - piąstkuje, przy golu wyszedł z bramki, po czym się cofnął, choć wiecej winy po stronie obrońców, którzy powinni pilkę wybić.

Ogólnie to wynik jest lepszy niż gra - uprzedzałem, aby nie grać u buka po takim kursie, bo nigdy nic nie wiadomo :P

Sędzia liniowy chyba się nie wyspał wczoraj.
2 razy pokazał spalonego Nicklasa - choć ani razu na spalonym nie był.
Wcześniej nie pokazał spalonego, jak Theo na nim był ...

Wróć do „Anglia”