żal było patrzeć jak Messi sam musiałł szturmować Man Utd bez jakiegokolwiek wsparcia....
tylko Zambro mi się jeszcze podobał bo odwalił kawał dobrej roboty wygrywając dużo pojedynków z Ronaldo a reszta bezproduktywnie, Eto'o nie oddał nawet 1 strzału, formacja pomocy niby elegancko, dokładnie ale jeśli wyprowadzili bezpośrednim podaniem więcej jak 2 akcje to sporo.
Man utd strzelił natomiast bramkę po wielkim błędzie Deco i potrafił wykorzystać przewagę, grał mądrze, dokładnie i skutecznie w defensywie. Może na przestrzeni 2 spotkań mieli 3 okazaje ale na bezskuteczną w ofensywie Barcelonę jak widać starczyło.
Tak grająca Barcelona nie miała większych szans czy to na awans czy to na zwycięstwo w finale LM.


