Chyba nie zaprzeczysz faktom, że Ronaldo po raz kolejny pokazał, że w meczach o stawkę bliżej mu do klasy Brożka, a nie Kaki, że Barcelona była w dwumeczu lepsza "optycznie", że miała więcej strzałów celnych i niecelnych (respekt dla Rijkaarda, tak spieprzyć goalmachine, jaką była kiedyś Barca, trzeba umieć)?boskigonzo pisze: Bramka przypadkowa, Messi przycmil swym praciem Roniego, Barca w dwumeczu zdecydowanie lepsza ...awans MU tez przypadkowy, sedzia poprostu na nich gwizdal i tyle Laughing
United awansowało zgodnie z przewidywaniami, ale wcale nie było lepsze - bywa i tak. United zasłużyło tym, że potrafiło myśleć na boisku i po strzeleniu bramki umiejętnie się bronić - Barca nie umiała strzelić, co tu dopiero mówić o obronie?



