Wisła Kraków (zbiorczy)

Uchi_UfFy

Post autor: Uchi_UfFy » 01 lut 2005, 22:21

Loczek pisze:
zawdi pisze: wiselka sie specjalnie nie interesuje, ale
kasperczak ojciec sukcesow - jakich sukcesow, masz na mysli mecze z norwegami, jak oni mieli walereka :lol: ?, czy z 3 druzyna ligi gruzinskiej?
No to rzeczywiście się nie interesujesz Wisłą Kraków. Mało tego, widać nie interesujesz się również rozgrywkami Pucharu Uefa z zespołami polskimi. No nic, przykro mi. Ażeby Ci uzmysłowić: za kadencji Kasperczaka Wisła:
15. sierpnia 2002 Puchar UEFA
Glentoran 2:0 Żurawski 74' (k) Dubicki 88'

29. sierpnia 2002 Puchar UEFA :: Glentoran :.. 4:0 Kuźba 19
Kuźba 59
Uche 74
Uche 81

19. września 2002 Puchar UEFA :: NK Primorje :.. Wyjazd 2:0 Uche 12'
Kuźba 55'

3 ździernika 2002 Puchar UEFA :: NK Primorje :.. Dom 6:1 Żurawski (k) 17'
Uche 50'
Jop 55'
Żurawski 73'
Paweł Brożek 74'
Stolarczyk 83'

31. października 2002 Puchar UEFA :: AC Parma :.. Wyjazd 1:2 Żurawski 46'

14. listopada 2002 Puchar UEFA :: AC Parma :.. Dom 4:1 Kosowski 71'
Żurawski 80'
Żurawski 95'
Dubicki 107

28. listopada 2002 Puchar UEFA :: Schalke 04 :.. Dom 1:1 Poulsen (sam) 39'

10. grudnia 2002 Puchar UEFA :: Schalke 04 :.. Wyjazd 4:1 Żurawski 40'
Uche 50'
Żurawski 85'
Kosowski 90'

5. marca 2003 Puchar UEFA :: Lazio :.. Dom 1:2 Kuźba 4'

Panie Zawdi, proszę mi pokazać w ostatnich latach klub i trenera polskiego, ktory tak namieszał w szykach Europy.


Troche to bez sensu.Jeden sezon wyciągnięty.Fakt faktem bardzo dobry sezon ale popatrz co później...Strata tylko"Kosiarki"a zrobienie Dream Teamu pod Wawelem a mimo to drużyna odpada tracąc 5 goli z jakimś Dynamem :shock: Ja osobiście nie uważam meczu z Valarengą za klęskę.No tak wstyd z nimi przegrał ale!oni się bronili w 10 i grali strategią 1-10.Wiadomo :arrow: Wisła miała nie jedną sytucję bramkową ale cóż.Przecież nawet nie stracili gola...Fakt za dużo ich też nie strzelili a w karnych to oprócz loterii, była także wielka presja przed całą Polską aby wygrać.Tak więc Szymek i chyba Głowacki :?: przegrali sami z sobą.A norwegowie na luźie i cóż się dziwić.Z Newcastle też się dzielnie bronili ale przegrali.

Ale co innego z Dynamem.To nie do pomyślenia stracić tyle goli z takim zespołem :shock:

Wróć do „Polska”