"Święta Wojna na San Siro" ...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post autor: Babel » 30 kwie 2008, 19:26

W sumie jeszcze daleko do derbów. Przed nami połfinałowe mecze Champions League, Pucharu UEFA, ale korzystając z długiego weekendu poddaje się przedderbowym emocjom i odswieżam temat o najwspanialszych derbach na świecie juz teraz. A kto mi zabroni?

Święta Wojna, która się odbedzie w najbliższej kolejce jest jeszcze bardziej wyjątkowa ze wzgledu na stawke rywalizacji. Inter zwyciężając zostaje drugi raz z rzędu Mistrzem Italii, teraz juz ultrapełnoprawnym bo wywalczonym z Juve w lidze :P. Dużo tez zalezy od wyniku Romy z Sampdorią, ale ze strony Nerazzurrich nikt nie bedzie ogladał się na to, co dzieje sie na tamtym stadionie. A Milan? Milan próbuje walczyć o LM, a przeciez nikt z kibiców Klubowego Mistrza Świata, pewnie wielu kibiców innych drużyn, nie wyobraza sobie najsłynniejszych rozgrywek europejskich bez Milanu.

Jak dla mnie, losy Milanu sa obojetne i jeśli skończą rozgrywki poza miejscami premiowanymi udziałem w LM to znaczy, że po prostu nie sa na te chwile godni grac w tych rozgrywkach. I ich wczesniejsze sukcesy, zasługi nic nie znacza. Ze swojej strony moge dodać, że fajnie jakby Milan zagral te pierwsze 45 minut w takim tempie jak ostatnio z Livorno. Widziałem wtedy na boisku 9 Stankoviców. Na druga połowe nie musielibyście wychodzic na boisko :P. Oczywiscie ta sa derby i Milan nie zagra tak jak z Livorno i oby opuściła ich/was skutecznośc z ostatnich spotkań. O reszte zadbaja zawodnicy Interu.

W oczekiwaniu na spotkanie zachęcam do dyskusji.

Wróć do „Włochy”