Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post autor: Wilmore » 01 maja 2008, 12:25

Zico_FCI pisze:pokonać dwa razy dominatora ligi
Rezerwy, którym wynik zwisa.

Fajnie, że kibice Legii mają powód do radości, bo ograli rezerwy Wisły w ładny sposób w Krakowie, po czym pokonali rezerwy Wisły (wzmocnione kimś tam z pierwszego składu) u siebie w lidze, gdy już Biała Gwiazda o nic nie walczyła, ale poziom Wisły pokazuje druga połowa meczu na Łazienkowskiej, gdy Wisła w 10 potrafiła być momentami lepsza (nie grając najmocniejszym składem i w meczu o pietruszkę) od walczącej jeszcze o prestiż i 2 miejsce Legii.
Różnicę w poziomie między Legią a Wisłą pokazuje tabela ligowa. Wszystkim, którzy się cieszą już na zwycięstwo w PP i myślą, że Legia nie jest wiele słabsza od Wisły chcę przypomnieć jedno - 14.
Obecnie Wisła jest od Legii zwyczajnie wiele mocniejsza i jeśli tylko podejdą wiślackie pseudogwiazdy na poważnie do finału - bo gwiazdą to był Żurawski czy Fabiański - to Legia nie ma specjalnie czego szukać w tym meczu.
Zico_FCI pisze: To oczywiście i prawda i wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Ale jeśli z nimi w składzie, Legia potrafi zdobyć wicemistrzostwo i dojść do finałów dwóch krajowych pucharów, pokonać dwa razy dominatora ligi to niestety nie świadczy zbyt dobrze o poziomie tej ligi i o owym dominatorze.
Jakie to wygodne. Jak się ogrywa Wisłę, to się słyszy z obozu Legii, że to największe polskie talenty od lat i w ogóle pozazdrości Rybusa niedługo Milan i Inter, a jak trzeba pokazać słabość rywali, to się mówi, że to byle nastolatkowie i ich dobre występy pokazują słabość ligi.
Fakt jest faktem, przy takiej pracy z młodzieżą za parę lat różnica poziomów między Legią a Wisłą nie tyle się odwróci na korzyść Legii, co jeszcze ta zdystansuje Wisłę, która o jutrze zapomniała na korzyść "dziś".

Wróć do „Polska”