Legia Warszawa (L) (zbiorczy)

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Post autor: petru » 01 maja 2008, 15:44

Bienias pisze: Wislacy chyba sie zapedzili w swojej wyzszosci ze nie widza ze liga jest slabiutka.
Bienias pisze:w takim razie cofnij sie o rok i wtedy pokaz gdzie byla Wisla.

To chyba tym większy wstyd dla reszty ligi, że ósmy zespół przegania wszystkich truchcikiem o dwie długości? Chociaż może się mylę, może to wstyd dla Wisły, a mistrz anno domini 2008 jest do zapomnienia. W moich czasach jednooki wśród ślepców był królem. W dzisiejszych czasach wymagania wzrosły, samo mistrzostwo nie wystarcza, bo
Zico_FCI pisze:Poziom drimtimu zweryfikują już niedługo europejskie puchary.
No i co to za mistrz, który nie pokona Legii więcej niż raz w sezonie?
Zico_FCI pisze:Legia potrafi zdobyć wicemistrzostwo i dojść do finałów dwóch krajowych pucharów, pokonać dwa razy dominatora ligi to niestety nie świadczy zbyt dobrze o poziomie tej ligi i o owym dominatorze.
To jest prawdziwy mistrz. Na trzy kolejki przed końcem mają już wicemistrzostwo, chociaż nad trzecim zespołem mają tylko trzy punkty przewagi. A biorąc pod uwagę, że Legia wygrała na początku siedem spotkań z rzędu i straciła w Pucharze Polski tylko jedną bramkę (!), wiemy kto tu jest drimtimem.

Zico_FCI pisze: Zresztą o czym my tu mówimy. Jeśli ty obecność na boisku Dudki (pierwszy skład repry), Łobodzińskiego (często pierwszy skład repry), Paulisty (najlepszy technicznie zawodnik ligi i lepsza wersja Chinyamy), Jirsaka (ile za niego zapłaciliście?), Kokoszki (kapian reprezentacji, najlepszy środkowy obrońca młodego pokolenia), Niedzielana (klasa sama w sobie) nazywasz osłabieniami.
W takim układzie Puchar Ekstraklasy z wyśmiewanego przez samych legionistów staje się prestiżowym, a najbardziej nielubiani i przereklamowani wg kibiców Wisły Dudka i Kokoszka urastają do rangi herosów. Plus za przypomnienie żartu z Paulistą. Uwaga na następny: w Wiśle Chinyama walczyłby z Dudu o miejsce na ławce :lol:.

PS. Mistrzowska i wicemistrzowska Wisła dwa sezony pod rząd przegrała w Pucharze Polski z walczącym wówczas o utrzymanie Zagłębiem Lubin, bo gwiazdkom nie chciało się już grać. Gdzie to stawia Legie i niesamowite boje w Pucharze Ekstraklasy i Grze o Pietruszkę?

Wróć do „Polska”