Interpretuj to, jak chcesz.Zico_FCI pisze: Zresztą o czym my tu mówimy. Jeśli ty obecność na boisku Dudki (pierwszy skład repry), Łobodzińskiego (często pierwszy skład repry), Paulisty (najlepszy technicznie zawodnik ligi i lepsza wersja Chinyamy), Jirsaka (ile za niego zapłaciliście?), Kokoszki (kapian reprezentacji, najlepszy środkowy obrońca młodego pokolenia), Niedzielana (klasa sama w sobie) nazywasz osłabieniami.
Legionista napisze to, co jest powyżej. Realista Ci napisze, że Niedzielan miał w tym sezonie nie grać wcale i ciągle nie ma prawa grać dobrze, z Kokoszki taki kapitan reprezentacji, jak z Kuszczaka pierwszy bramkarz, Łobodziński miał nie grać, ale jest po kontuzji, słowa o Pauliście to czysta kurtuazja, Jirsak dopiero zaczyna grać dobrze - ale ciągle jest słabszy od Cantoro i Sobolewskiego - natomiast Dudka również jest po kontuzji, co widać było w stolicy, gdy braki szybkościowe i w ograniu nadrobił głupotą, dzięki czemu się nie zmęczył zbyt wiele.
Reszty nie warto komentować. Wiślacy skompromitowali się w PL, poza tym tam, gdzie się starali, odsadzali Legię o jedną długość. Takie są fakty, czego nie zmieni nawet kolejny wygrany mecz bezpośredni, jeśli znów piłkarze Wisły będą stać, a Legioniści będą nawet truchtać.
Swoją drogą to przykre, jak kiedyś Legia walczyła o miejsce na pozycji lidera i nie widziała satysfakcji poza tym, a teraz cieszy się pokonaniem Wisły stojącej w lidze i walką o pozycję v-ce lidera.
A, zapomniałbym, jeszcze awansem do finału PE, niezwykle, jak wiadomo od Pragi po Wilanów, prestiżowego trofeum.



