Nie sadze, by David chcial az tak odchodzic, gdyby druzyna sie nie rozpadala, choc walki o odejscie nawet w sadzie chyba nie zakonczyl do tej pory. Ale w sytuacji, gdy kilku kluczowych graczy by odeszlo to Albelda nie bedzie sie zastanawial, bo bedzie chcial cos jeszcze osiagnac.



