Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: Kluchman » 03 maja 2008, 11:15

Soldado... kiedys byl w Valencii chciany. Mimo wszystko trzeba brac pod uwage fakt, iz teoretycznie to linia pomocy zostanie tam najbardziej oslabiona, bo kandydatem na atak jest w Valencii przede wszystkim Guiza. Co prawda maja dac duzo kasy na splate dlugow i na nowy stadion, ale nie wierze, iz nie przeprowadza zadnych wzmocnien. Sadze, ze nad Roberto mogliby sie zastanowic, ale zdecydowaniepreferowaliby kogos do drugiej linii.

Marca jesli nawet troche pozmyslala (choc sadze, ze Real bedzie sie o Ville staral/stara sie juz teraz) to przedstawiona przez nia opcja jest logiczna. Na tyle logiczna, ze az prawdopodobna. W naszym zarzadzie rozne rzeczy sie juz mowilo, a De la Red juz byl laczony z wymiana chocby za Caceresa (skrajna glupota), wiec wszystkiego mozna sie spodziewac. Aczkolwiek podzielam opinie, ze na ewentualna wymiane powinien pojsc ktos inny. Niestety to wlasnie Ruben i Granero sa pilkarzami, na ktorych najlatwiej byloby Ches skusic. Maja duze umiejetnosci, graja w srodku pola, sa mlodzi, ograni w lidze, Hiszpanie i co nie mniej wazne nie maja wygorowanej pensji.

Javi Garcia? Gdyby sie na to zgodzili to czemu nie. Tylko jak naczytali sie w gazetach o De la Redzie to ta opcja wyglada troche smiesznie... Saviola odpada, bo on zarabia jeszcze wiecej niz Baptista :lol: W Valencii nikt takich pieniedzy nie dostaje, nawet Villa ma chyba wyraznie mniej :wink:

Wróć do „Hiszpania”